Fot. AKPA/Piętka mieszko. Agnieszka Fitkau-Perepeczko jest jedną z najpiękniejszych gwiazd polskiego kina. Choć występowała też w teatrze, to największą sławę przyniosła jej rola Simone w M jak miłość. Patrząc na nowe zdjęcia Agnieszki Fitkau-Perepeczko, aż trudno uwierzyć, że za rok kończy 80 lat Aktorka wygląda naprawdę Agnieszka Radwańska BRUTALNIE WYŚMIANA. Jeden SZCZEGÓŁ przesądził o wszystkim [ZDJĘCIE] Trener mistrzyni Rolanda Garrosa przyznał otwarcie, że kiedyś zarabiał zaledwie 1200 złotych. Agnieszka Radwańska awansowała w czwartek do III rundy turnieju WTA Premier Mandatory rozgrywanego w Miami. Na pomeczowej konferencji Polka oceniła swoją grę oraz opowiedziała o postępach Agnieszka Roma Radwańska ( anhören ⓘ /?) (* 6. März 1989 in Krakau) ist eine ehemalige polnische Tennisspielerin. Sie spielte wie ihre jüngere Schwester Urszula Radwańska für Nadwiślan Kraków (Krakau). 2005 in Wimbledon und 2006 bei den French Open gewann sie jeweils den Titel bei den Juniorinnen. i. To już pewne! Agnieszka Radwańska wraca na Wimbledon, nadeszła kluczowa informacja. RoSz. 2022-06-28 15:25. Cztery lata temu Agnieszka Radwańska rozegrała swój ostatni na kortach The 2011 China Open was a tennis tournament played on outdoor hard courts. It was the 13th edition of the China Open for the men (15th for the women), and was part of the ATP 500 Series of the 2011 ATP World Tour, and of the Premier Series of the 2011 WTA Tour. Both the men's and the women's events were held at the Olympic Green Tennis Center . Dlaczego Agnieszka Radwańska zakończyła karierę? Tenisistka w ostatnim okresie przed swoją decyzją podjętą jesienią 2018 r. zmagała się z infekcjami i przewlekłymi kontuzjami. Największe problemy miała z lewą stopą. To ta kontuzja była głównym powodem decyzji Radwańskiej o zakończeniu kariery. - Moja lewa stopa jest tak zmiażdżona od biegania czy hamowania na korcie, że mało co już w niej pracuje. Wszystko puchnie, co chwilę jest stan zapalny. Żadne zastrzyki już nie pomagają. Nie pomoże też już żadna operacja ani zabieg - mówiła Agnieszka Radwańska miesiąc przed zakończeniem kariery. Zajmowała wtedy 75. miejsce w rankingu WTA. - Jest ciężko, nie ma postępów a wręcz przeciwnie. Nie trenuję, tylko się rehabilituję. Od ostatniego meczu (20 września 2018 r. w Seulu, red.) nie miałam w rękach rakiety. Ciężko idzie. W tej chwili nie mogę obiecać, czy będę kontynuowała karierę - dodała wtedy Radwańska. Agnieszka Radwańska zakończyła karierę. Ile zarobiła na korcie? Zarobki Radwańskiej Dlaczego Agnieszka Radwańska zakończyła karierę? POWODY Agnieszka Radwańska zanim zakończyła karierę, rozważała kilka opcji. Jedną z nich było tzw. zamrożenie rankingu i przerwanie kariery. Nie ukrywała jednak, że ciężko by jej było potem wrócić do dawnej dyspozycji i takie rozwiązanie raczej nie wchodziło w grę. - Przez tyle lat byłam w czołówce i albo będę grała na wysokim poziomie, albo nie będę grała w ogóle. Stracone kolejne miesiące to też nie jest dobre rozwiązanie. Nie w tym wieku - analizowała Radwańska. - Wszystko bardzo szybko ucieka, motoryka, szybkość, wszystko to ginie gdzieś po drodze. Jestem realistką i nie będę wmawiać sobie i patrzeć na to przez różowe okulary, że nagle wskoczę do czołowej "10" po roku czy pół roku bez grania. Rywalki idą do przodu, są młodsze i silniejsze. Albo się gra na 100 procent, albo odpada się bardzo szybko. Na pewno będę to musiała po raz kolejny przeanalizować, bo decyzja nie jest łatwa - mówiła wtedy Radwańska. Decyzję o zakończeniu kariery Agnieszka Radwańska ogłosiła na profilach społecznościowych w środę 14 listopada 2018 r. o godzinie Oto jej cały wpis na Facebooku: "Kochani, Pragnę podzielić się z Wami jedną z moich najważniejszych życiowych decyzji. W dniu dzisiejszym, po 13 latach zawodowego grania, kończę swoją przygodę z zawodowym tenisem. Nie jest mi z tym łatwo. W głowie jeszcze tyle wspomnień, emocji zwycięstw tych dwudziestu zdobytych turniejów i tych blisko sześciuset wygranych meczów. Niestety nie mogłam już trenować jak dawniej, a organizm i tak coraz częściej odmawiał posłuszeństwa. W trosce o swoje zdrowie, z pełną świadomością obciążenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie, nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej eksploatacji. Odkładam rakietę i żegnam się z tourem, ale nie z tenisem. Tenis jest i zawsze będzie pełnił w moim życiu wyjątkową rolę. Czas na nowe wyzwania, nowe pomysły, mam nadzieję równie ekscytujące jak te na korcie. Ufam, że na przestrzeni tych wszystkich lat godnie reprezentowałam nasz kraj na całym świecie oraz dostarczałam Wam wszystkim wielu emocji, wrażeń i radości. Wasze wsparcie, miłe słowa oraz wiara w moje zwycięstwa były ze mną na każdym meczu i za to serdecznie i z głębi serca Wam dziękuję. Dziękuję za każdą nieprzespaną noc spędzoną przed telewizorem oraz za wszystkie tytuły Fans Favorite – to dla mnie zaszczyt i najlepsza nagroda za ciężką pracę. Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną na dobre i na złe, rodzicom, siostrze, mojemu najlepszemu teamowi: Dawidowi, Tomkowi, Krzyśkowi, Jasonowi, moim sponsorom i partnerom – zawsze będę wdzięczna za wszystko, co dla mnie zrobiliście. Aga" - napisała. Tak Agnieszka Radwańska przeżyła rozpad rodziny. Ujawniła prawdę, szczere wyznanie Agnieszka Radwańska: Dlaczego skończyła karierę? Agnieszka Radwańska 6 marca skończyła 33 lata. Po triumfie w juniorskim Wimbledonie w 2005 roku bardzo szybko wdarła się do czołówki seniorskiego rankingu WTA. Najwyżej była na 2. miejsce (w 2012 i 2016 roku), do pozycji numer 1 brakowało jej jednego wygranego meczu. W 2012 roku zagrała w finale Wimbledonu (porażka z Sereną Williams). W sumie wygrała aż 20 turniejów rangi WTA, a w 2015 roku triumfowała w prestiżowych kończących sezon WTA Finals. Przez ponad 9 lat była nieprzerwanie w Top-20 rankingu (2008-2017). Z turniejowych nagród uzbierała blisko 27,7 mln dolarów. Ostatnie dwa sezony były już jednak głównie walką z problemami zdrowotnymi. Najpierw seria infekcji a potem kontuzje przyniosły głęboki kryzys formy. Decyzję o końcu kariery tłumaczyła głównie kontuzjami i chorobami, ale potem przyznała, że głównym problemem było też wypalenie mentalne. - To było tak naprawdę połączenie wszystkiego. Czułam się zmęczona i fizycznie i mentalnie - powiedziała Radwańska w rozmowie z "Super Expressem". - Wszystko się łączy, jedno wpływa na drugie. Co było głównym problemem? Nie wiem, ale poczułam, że już doszłam do ściany i nie mogę nic więcej zrobić, bo najlepsze za mną, a konkurencja nie śpi i cały czas idzie w szybkim tempie do przodu. Nie żałuję tej decyzji, jestem przekonana, że była właściwa - dodała Radwańska. Dlaczego Radwańska już nie gra w tenisa? Agnieszka Radwańska w lipcu 2017 roku poślubiła w Krakowie Dawida Celta, byłego tenisistę, jej długoletniego sparingpartnera. W wywiadach często przyznawała, że coraz częściej myśli o macierzyństwie i spełniła swoje marzenie. 27 lipca 2020 r. urodziła synka Jakuba. Tak mieszka Agnieszka Radwańska! Gdy patrzy się na ten dom, można popaść w kompleksy! [ZDJĘCIA] Sakowicz-Kostecka: Bez Radwańskiej nie byłoby Igi Świątek [Super Raport] Agnieszka Radwańska zakończyła karieręAgnieszka Radwańska – najlepsza polska tenisistka, finalistka Wimbledonu 2012, zwyciężczyni Mistrzostw Świata w 2015 roku oraz pięciu prestiżowych turniejów tenisowych świata – podjęła zaskakującą decyzję! Tenisistka, która zarobiła na korcie ponad 1 mln dolarów amerykańskich, zwyciężczyni dwudziestu turniejów WTA w grze pojedynczej i dwóch w grze podwójnej zakończyła swoją sportową Radwańska o tej szokującej decyzji poinformowała wszystkich za pośrednictwem mediów społecznościowych: Pragnę podzielić się z Wami jedną z moich najważniejszych życiowych decyzji. W dniu dzisiejszym, po 13 latach zawodowego grania, kończę swoją przygodę z zawodowym tenisem. Nie jest mi z tym łatwo. W głowie jeszcze tyle wspomnień, emocji zwycięstw tych dwudziestu zdobytych turniejów i tych blisko sześciuset wygranych meczów. Niestety nie mogłam już trenować jak dawniej, a organizm i tak coraz częściej odmawiał posłuszeństwa. W trosce o swoje zdrowie, z pełną świadomością obciążenia, jakie niesie rywalizacja na tak wysokim poziomie, nie jestem już w stanie zmobilizować swojego organizmu do jeszcze większej rakietę i żegnam się z tourem, ale nie z tenisem. Tenis jest i zawsze będzie pełnił w moim życiu wyjątkową rolę. Czas na nowe wyzwania, nowe pomysły, mam nadzieję równie ekscytujące jak te na że na przestrzeni tych wszystkich lat godnie reprezentowałam nasz kraj na całym świecie oraz dostarczałam Wam wszystkim wielu emocji, wrażeń i radości. Wasze wsparcie, miłe słowa oraz wiara w moje zwycięstwa były ze mną na każdym meczu i za to serdecznie i z głębi serca Wam dziękuję. Dziękuję za każdą nieprzespaną noc spędzoną przed telewizorem oraz za wszystkie tytuły Fan Favorite – to dla mnie zaszczyt i najlepsza nagroda za ciężką wszystkim, którzy byli ze mną na dobre i na złe, rodzicom, siostrze, mojemu najlepszemu teamowi: Dawidowi, Tomkowi, Krzyśkowi, Jasonowi, moim sponsorom i partnerom – zawsze będę wdzięczna za wszystko, co dla mnie zrobiliście. Aga – napisała ta zmroziła wszystkie portale sportowe, a także wielbicieli tenisa. Fani Agnieszki Radwańskiej są w wielkim myślicie o tej decyzji?Mąż Agnieszki Radwańskiej wyjawił jej wstydliwe sekrety. Zdradził, co najbardziej go w niej denerwujeUsta Agnieszki Radwańskiej na tapecie. Poprawiła czy nie? Najnowsze zdjęcia podzieliły internautówAgnieszka Radwańska otworzyła hotel na krakowskiej starówce! Cena za noc słona, ale warunki jak w pałacu!Agnieszka Radwańska powiększyła usta? Agnieszka Radwańska i Dawid Celt - pierwsza rocznica ślubuAgnieszka Radwańska z mężem po ślubie - zdjęciaKuba GórskiFan opery, ładnych nóżek i dobrych, kolorowych napojów. Po 103 latach od założenia Polskiego Komitetu Olimpijskiego zebraliśmy się w tym samym miejscu – w Hotelu Francuskim w Krakowie. Wówczas kilku polskich arystokratów i wojskowych z księciem Stefanem Lubomirskim na czele, powołało ruch olimpijski w kraju, w którym toczyła się walka o granice. Biliśmy się z Rosją Sowiecką na wschodzie, a z Niemcami (pierwsze Powstanie Śląskie) na zachodzie. Rok później zagrożenie utraty naszej niepodległości w wyniku sowieckiej kontrofensywy było tak wielkie, że polscy sportowcy nie pojechali na Igrzyska Olimpijskie w Antwerpii, choć było to 1919 roku założycieli przyszłego PKOI było ośmiu. W to sobotnie popołudnie było nas parudziesięciu z prezydentem RP Andrzejem Dudą, prezydentem Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Niemcem Thomasem Bachem (mistrz olimpijski we florecie drużynowo - Montreal 1976) i prezesem PKOI Andrzejem Kraśnickim, ale też współczesnymi mistrzami lub medalistami olimpijskimi, jak Robert Korzeniowski (4 złota w chodzie sportowym), Maja Włoszczowska (2 srebra w kolarstwie górskim) oraz Adamem Krzesińskim (srebro i brąz w szermierce). Od tego weekendu w historycznym Hotelu Francuskim jest Klub Olimpijski – a nie tylko tablica na jego ścianie upamiętniająca powstanie PKOI. Nie wątpię, że ten dzień przejdzie do historii polskiego sportu. Kiedy szef MKOI-u dziękował mi za wspieranie sportu, uznałem to za przejaw kurtuazji i dyplomacji – choć po ludzku było mi miło. Wspieranie polskiego sportu – związków sportowych, klubów, zawodów, memoriałów wynika u mnie nie z kalkulacji, ale z pasji, potrzeby serca. I tyle. Moja śp. Mama nauczyła mnie angielskiej zasady „saturation of time”, czyli wysycenia czasu. I tak, gdy w zeszły weekend wracałem z Gdańska, gdzie pod moim Patronatem Honorowym odbywał się pierwszy Festiwal Filmów Piłkarskich to na zasadzie „wstąpił do piekieł, po drodze mu było” – zatrzymałem się w Toruniu, aby obejrzeć na najnowocześniejszym w Polsce stadionie żużlowym - Motoarenie imienia Mariana Rosego mecz najsilniejszej żużlowej ligi świata – polskiej Ekstraligi - między Apatorem Toruń a Stalą Gorzów. OK, te kluby teraz nazywają się inaczej, bo mają innych już sponsorów, ale ja, jako człek staroświecki będę wymieniał nazwy, które zna każdy kibic speedwaya w naszym kraju. Teraz korzystając z uroczystości PKOI w Krakowie, podskoczyłem do TAURON Areny, gdzie oklaskiwałem Agnieszkę Radwańska i Igę Świątek, a także gościa specjalnego – słynnego napastnika AC Milan, triumfatora Ligi Mistrzów - Andrija Szewczenkę. Tak to się dziwnie plecie w tym sportowo-politycznym świecie („człowiek nawet nie czuje, jak mu się rymuje”), że dziś Szewczenko jest odbierany jako jeden z symboli oporu naszego wschodniego sąsiada wobec Rosji, a jesienią zeszłego roku, gdy kierowana przez niego reprezentacja Ukrainy nie awansowała bezpośrednio do mistrzostw świata w Katarze, były gwiazdor Serie A był ostro atakowany przez rodzimych dziennikarzy, ale też kibiców, że nie mówi po ukraińsku tylko po rosyjsku. Teraz krytycy jakoś się pochowali. Z Szewczenką wiążą się dwie historie z mojego życia. Pierwsza, czysto piłkarska to fakt, że w Manchesterze oglądałem finał Ligi Mistrzów między dwoma włoskimi klubami AC Milan i Juventusu, gdzie Szewczenko strzelił karnego decydującego o wygraniu LM przez jego – a w zasadzie premiera Silvio Berlusconiego! – klub. Druga jest osobliwa, bo ociera się o moce nadprzyrodzone i świat dziwów. Mniej więcej siedem lat temu, jako wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego odpowiedzialny za kontakty z krajami takimi jak: Ukraina, Białoruś, Mołdawia, Gruzja, Armenia i Azerbejdżan przyjąłem gości z Kijowa – przedstawicieli agencji zajmującej się atomistyką. Znając moje sportowe upodobania, sprezentowali mi obraz – kolaż, którego głównym bohaterem był właśnie… Andrij Szewczenko. Obraz był trochę za duży, jak na moje biuro i wisiał tam krótko – ostatecznie umieściłem go na ścianie mojego brukselskiego mieszkania. Wisiał tam spokojnie szereg lat i nagle, gdzieś tak w połowie lutego, ni stąd, ni zowąd, bez żadnych powodów zewnętrznych… spadł z tej ściany. Podniosłem, naprawiłem ramę i znów powiesiłem. Nie wiedziałem, że był to znak. Po paru dniach nastąpiła agresja Rosji na Ukrainę! W grodzie Kraka wpadłem jeszcze na stadion Cracovii na mecz z Koroną Kielce, pogawędziłem z profesorem Januszem Filipiakiem, właścicielem COMARCH-u. „Pasy” wygrały 2:0 i już szykują się na Legię, która wystartowała lepiej niż Lech, ale zdecydowanie gorzej niż Cracovia. A mnie się przypomniało powiedzenie Jean-Paul Sartre’a: „W piłce nożnej wszystko komplikuje obecność przeciwnej drużyny”.Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Żadna inna tenisistka tak mocno nie wspierała Ukrainy jak Świątek Switoliną spodziewa się dziecka Dochód ze sprzedaży biletów - 2 miliony złotych Dochód z tego charytatywnego wydarzenia – 2 miliony złotych zostanie przekazany na rzecz ofiar wojny w Ukrainie. Żadna inna tenisistka tak mocno nie wspierała Ukrainy jak Świątek Dwukrotna zwyciężczyni wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa przyznała, że pomysł na charytatywną imprezę pod hasłem "Iga Świątek i Przyjaciele dla Ukrainy" narodził się zaraz po agresji Rosji. Żadna inna tenisistka tak mocno nie wspierała Ukrainy. Świątek dawała temu wyraz w wypowiedzi, po finałowym zwycięstwie na kortach w Paryżu. To dla mnie bardzo ważna kwestia. Nigdy nie wyobrażałam sobie, że wojna może być tak blisko. Urodziłam się w czasach, gdy nasza część Europy była dość spokojna. Zauważyłam, że na początku zainteresowanie tym, co dzieje się w Ukrainie było w świecie tenisa bardzo duże, wiele zawodniczek założyło wstążki w barwach tego kraju. Ale z biegiem czasu to się zmieniło, wstążki zniknęły po dwóch-trzech meczach. Moja wstążka pozostanie. Wielu zawodników nie chce wypowiadać się na temat wojny, ja to szanuję, bo każdy robi to, co uważa za stosowne – powiedziała Świątek. Switoliną spodziewa się dziecka Pierwotnie Świątek miała zagrać z Eliną Switoliną, ale ukraińska tenisistka spodziewa się dziecka i w Krakowie pełniła rolę sędzi. W tej sytuacji rywalką Świątek została Radwańska, która w 2018 roku zakończyła pełną sukcesów karierę. Był to dla mnie powrót do tenisa po kilku latach. Nie przypuszczałbym, że zagram jeszcze singla z najlepszą zawodniczką na świecie i to u siebie, w Krakowie. Zrobiłam to jednak wyłącznie dla tej wspaniałej inicjatywy, a nie dla własnej kariery. Nie mogłam odmówić, gdy otrzymałam telefon od Igi z propozycją. Takie imprezy to chyba najlepszy sposób, aby pomóc dzieciom z Ukrainy, które zostały z niczym. Możemy mieć nadzieję, że będzie to cegiełka, która pomoże im wrócić do normalnego życia - powiedziała Radwańska, która w trakcie swojej kariery wygrała 20 turniejów WTA, w tym WTA Finals w 2015 roku, była finalistką Wimbledonu i wiceliderką rankingu WTA. Krakowska impreza była połączeniem tenisa i muzyki. Przed publicznością zaprezentował się polsko-ukraiński zespół Enej oraz wokalistka Anastazja. Potem na korcie pojawiła się Radwańska i ukraiński tenisista Serhij Stachowski oraz Świątek i zdolny polski junior Martyn Pawelski, którzy zagrali miksta. Mecz ten zakończył się zwycięstwem Świątek i Pawelskiego 6:4. Kibice byli świadkami wielu efektownych wymian. Na korcie na chwilę pojawił się także synek Radwańskiej – Jakub. Uczestnicy meczu mieli podłączone mikrofony i można było słyszeć ich rozmowy na korcie. Potem naprzeciw siebie stanęły Świątek i Radwańska. Ten mecz był grany bardziej na poważnie. Obydwie tenisistki pokazały zagrania na najwyższym poziomie. Trochę niespodziewanie tego pokazowego seta wygrała Radwańska 6:4. Po meczu zawodniczki nagrodzone zostały owacją na stojąco. Chciałam podziękować wam, że jesteście, że pomogliście zrobić tak wspaniałą imprezę - powiedziała do kibiców Świątek. Dochód ze sprzedaży biletów - 2 miliony złotych Gościem specjalnym wydarzenia był były ukraiński piłkarz, zdobywca złotej piłki w 2004 roku Andrij Szewczenko, który jest ambasadorem United 24. Ta impreza organizowana przez Igę Świątek to wspaniały sygnał solidarności. Jest on tym bardziej ważny, że na świecie powoli przestają mówić o wojnie w Ukrainie, a ten dramat trwa. Nasze spotkanie pomaga o tym przypomnieć, musimy o tym mówić głośno – stwierdził Szewczenko. Całkowity dochód ze sprzedaży biletów - 2 miliony złotych trafi do trzech organizacji, które od początku wojny w Ukrainie niosą pomoc najbardziej potrzebującym: United 24, UNICEF Polska i fundacji Eliny Switoliny. United 24 to oficjalny fundusz pomocowy Ukrainy, który w ramach zebranych środków zapewni pomoc medyczną dzieciom, UNICEF Polska wspiera najmłodszych mieszkańców Ukrainy, którzy przebywają obecnie w Polsce, a fundacja Switoliny pomaga bezpośrednio tenisistom i ich rodzinom, które uciekają przed wojną. Grzegorz Wojtowicz Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Iga Świątek i Agnieszka Radwańska już dzisiaj rozegrają pokazowy mecz w TAURON Arenie Kraków, a całkowity dochód z charytatywnej imprezy zostanie przekazany na wsparcie dla dzieci i nastolatków dotkniętych wojną na Ukrainie. - Szykuje się przednia zabawa - mówi Iga Świątek. To wyjątkowe dla kibiców obu tenisowych gwiazd wydarzenie. Iga Świątek i Agnieszka Radwańska nigdy wcześnie nie grały ze sobą. Świątek - Radwańska Transmisja TV Gdzie oglądać mecz dzisiaj Iga Świątek i Agnieszka Radwańska postarały się podkręcić emocje jeszcze bardziej, dzieląc się z kibicami zdjęciami i materiałami wideo ze wspólnego treningu kilka dni temu w Warszawie. - Troszkę mnie ten trening uspokoił, ale trochę też zaniepokoił – przyznała potem Radwańska. – Zaniepokoił pod tym względem, że jednak moja kondycja już nie jest taka jak kiedyś. Mam teraz kilka dni, żeby w ogóle dojść do siebie. Teraz już wyłącznie regeneracja, na kort już nie wchodzę. Zagram na świeżości – dodała ze śmiechem . – Nie da się ukryć, że Iga jest bardzo wymagającą rywalką. Ale bardzo fajnie było razem pograć, bo od tej strony w ogóle się nie znałyśmy. Fajne doświadczenie, które ułatwi nam sobotni mecz – dodała Radwańska. Świątek - Radwańska Gdzie obejrzeć mecz w Krakowie Transmisja TV Iga Świątek kontra Agnieszka Radwańska a wszystko w szczytnym celu. - Rozegramy pokazowy mecz miksta, a my z Agnieszką też jeden set singla. Oba mecze będzie sędziowała Elina Svitolina, a gościem specjalnym reprezentującym Ukrainę będzie także były piłkarz Andrij Szewczenko – zdradziła Iga Świątek, która pierwotnie planowała zagrać właśnie ze Switoliną, ale ukraińska gwiazda zaszła w ciążę. Dlatego zaproponowała udział w imprezie Agnieszce Radwańskiej. - Zgodziłam się od razu, aczkolwiek potem pomyślałam "w co ja się wpakowałam najlepszego?". Żartuję, że jestem chyba najodważniejszą dziewczyną w Polsce - śmiała się Agnieszka Radwańska w rozmowie z polskimi mediami w czasie jej występu w Wimbledonie (turniej legend). - Mam nadzieję, że Iga nie będzie grała na serio - żartowała Radwańska. Była wiceliderka rankingu WTA podzieliła się z fanami wyjątkowym zdjęciem z Igą Świątek. Panie trenowały razem w Warszawie. "Gotowe na Kraków! Kto z Was będzie w sobotę?" - napisała Radwańska. - Poniżej ZDJĘCIA ze wspólnego treningu Świątek i Radwańskiej, w którym wziął udział ich trener Tomasz Wiktorowski. Iga Świątek - Agnieszka Radwańska Na jakim programie Transmisja TV z meczu Iga Świątek i Agnieszka Radwańska rozegrają razem mecz miksta i jednego seta singla. Pojedynek dwóch królowych polskiego tenisa wywołuje ogromne emocje. - Iga zadzwoniła do mnie po Stuttgarcie, wtedy był pierwszy zarys pomysłu. Miałam więc dwa miesiące, żeby coś więcej zrobić - zdradziła Agnieszka Radwańska. - Myślę, że fani tenisa w Polsce na to czekają. Pewnie inaczej by było, gdybyśmy obie były wciąż w tourze, a wiele osób nie do końca pamięta, że już nie trenuję normalnie. Zobaczymy, na ile podczas tego meczu pozwoli mi zdrowie. Co do tego, jak będzie wyglądał ten mecz z Igą, to muszę sobie jeszcze z nią porozmawiać - zażartowała Radwańska, która teraz w czasie wspólnego treningu z Igą miała okazję omówić szczegóły. - Wiadomo, że to nie będzie takie granie całkiem na poważnie, ale postaramy się pokazać z jak najlepszej strony. Z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej strony jest mała niepewność - dodała Radwańska. Pod zdjęciem ze wspólnego zdjęcia Igi i Isi natychmiast pojawiło się mnóstwo entuzjastycznych komentarzy. "Dwie rakiety!, "Polskie królowe!", "Jak miło widzieć was razem" - piszą kibice. Gdzie oglądać mecz Świątek - Radwańska Transmisja TV Na którym kanale Wydarzenie rozpocznie się już o godzinie niespodzianką artystyczną, którą Iga Świątek i jej zespół wraz z Event-Factory (organizatorzy meczu) przygotowali dla wszystkich, którzy zdecydowali się kupić bilety. Następnym punktem imprezy będzie mecz miksta Świątek/Martyn Pawelski - Agnieszka Radwańska/Serhij Stachowski. W TAURON Arenie Kraków pojawią się też ukraińskie gwiazdy sportu - Elina Switolina i Andrij Szewczenko. Do tego Świątek i Radwańska rozegrają pokazowego seta! Transmisja TV z meczu Świątek - Radwańska na antenach TVP 1 i TVP Sport.

agnieszka radwańska kiedyś i dziś